Podróż samolotem, czyli niezbędnik najmłodszego podróżnika

aircraft-take-off-123036_1280Decyzja już została podjęta, na urlop lecicie za granicę z małym dzieckiem. Z jednej strony nie możecie się doczekać tego pięknego i długo wyczekiwanego urlopu jednak z drugiej strony pojawiają się obawy, jak Wasza pociesz zniesie lot – są to uzasadnione obawy, bo dzieci naprawdę różnie reagują na tego rodzaju podróż. Aby jednak jak najmniej odczuło jakikolwiek strach czy dyskomfort warto odpowiednio przygotować się do podróży.
Jak wszystkim wiadomo, w samolocie można posiadać bagaż podręczny i to właśnie o jego wyposażenie powinniście szczególnie zadbać. Co więc powinno się w nim znaleźć? Oto kilka praktycznych wskazówek, które pozwolą lepiej zorganizować i przetrwać lot.
Na początku należy zaznaczyć, że pod ręką nie powinno zabraknąć napoi. Podczas startu i lądowania – jak sami dobrze wiemy – zmiana ciśnienia daje się często dość mocno odczuć. Zatem aby dziecko się nie wystraszyło i nie zniechęciło do ponownych lotów warto zapobiegać nieprzyjemnemu odczuciu i w momencie zmiany wysokości podawać mu picie, które zapobiega zatykaniu uszu. Dla starszych dzieci, które potrafią już ssać cukierki, wskazane jest ich podanie, dla młodszych dzieci pomocny może okazać się lizak. A co z naprawdę malutkimi szkrabami? Im oprócz picia można po prostu podać smoczek do ssania, który spowoduje wzmożoną produkcję śliny. Dziecko połykając ślinę będzie odblokowywało sobie zatykane uszka.
Dobrze jest mieć także w bagażu podręcznym jakieś ulubione rarytasy smyka, np. żelki, ciasteczka czy inne smakołyki. Jeśli podróż będzie długa to oczywiście trzeba mieć też coś konkretnego do zjedzenia. Rodzice często boją się podawać dziecku posiłku serwowanego przez obsługę samolotu, dlatego jak najbardziej wskazane jest zabranie własnej przekąski.
Ponadto warto pamiętać także o ulubionej zabawce dziecka, czasem gdy dziecko poczuje się zaniepokojone całą sytuacją związaną z podróżą ulubiona maskotka pozwoli poczuć mu się bezpieczniej, będzie miało do czego się przytulić, a nawet zasnąć z własnym „przyjacielem”.
Coraz bardziej popularnym gadżetem, który rodzice zabierają do samolotu jest tablet z bajkami. I nawet jeśli na co dzień rodzice starają się nie pozwalać dziecku na taką przyjemność, w samolocie, podczas uciążliwej podróży taki gadżet okazuje się właśnie najlepszym rozwiązaniem. Dziecko ogarnięte euforią, że rodzice wreszcie pozwalają mu oglądać bajkę nawet nie zorientuje się, że podróż dobiegła końca.
Ostatnimi czasy obsługa samolotów stara się też odpowiednio zadbać o najmłodszych podróżników i po udanym starcie rozdają dzieciom np. kredki i notesiki, aby mogły miło spędzić czas w samolocie. U niektórych przewoźników są puszczane także bajki na małym telewizorku, na wypadek gdyby rodzice zapomnieli zabrać ze sobą niemalże niezastąpionego gadżetu w postaci wspomnianego wcześniej tabletu.
A co ze starszymi dziećmi? O ich czas spędzony w samolocie już nie musimy się aż tak martwić, bo z pewnością same wiedzą czym się zająć. Zwykle są to gry na telefonie, a może nawet czytanie książki?

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment.

Informacje o wpisie